Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 24 grudnia 2013

Polskie reggae i ska na święta

A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż swój język mają, napisał ponad cztery wieki temu niejaki Mikołaj Rej. Jednak nie tylko język, ale także swoją wizję reggae, ska czy dubu mają Polacy.

W tekście "Świąteczne reggae i ska" pisałem o świątecznych piosenkach w jamajskich rytmach, wspominałem zarówno o legendach - także tych żywych - pokroju The Skatalites, Judge Dread czy Bad Manners, jak i ich młodszych kolegach i koleżankach po fachu (chociażby o The Pepper Pots i The Penguins). Byli przedstawiciele Stanów Zjednoczonych, Hiszpanii, Włoch, Niemiec, nawet Wenezueli, zabrakło jednakże reprezentantów Polski. Pora więc nadrobić to (celowe) uchybienie, wszak trochę świątecznej muzyki Polacy nagrali. Niestety o ile reggae jest całkiem sporo, to świąteczne polskie ska właściwie nie istnieje.

Zacznijmy od pozycji najświeższej i - moim skromnym zdaniem - najlepszej o szeroko pojętej tematyce świątecznej jaka do tej pory powstała w historii jamajskiej muzyki w naszym kraju. Chodzi, rzecz jasna, o utwór "Pod choinkę" Soul Pistols.


Soul Pistols (początkowo występujący pod nazwą ReCovers), gdyby ktoś jeszcze nie wiedział, to olsztyński 5-osobowy band, który łączy "ten sam nabożny stosunek do jamajskiego oldschoolu, do skinhead reggae, rocksteady i ska". Zaczynali - jak powiedział pewnemu zinowi Krzysiek, wokalista - grając piosenki w ich oryginalnych aranżach, teraz coraz częściej bawią się konwencją, zmieniają aranżacje znanych hitów na reggae'owe, albo dopisują polski tekst do jamajskich szlagierów. 



Fragment tekstu "Pod choinkę", niechaj wasi sąsiedzi usłyszą ten hit i wbiją sobie do głów, że Święta = Soul Pistols, a nie George Michael i jego koleżka z Wham!
chociaż śniegu jeszcze brak, a już dosyć mam tych świąt
chciałbym z tobą uciec gdzieś daleko stąd
od tygodni pytasz mnie, co od ciebie dostać chcę
lecz kochanie żaden prezent nie zastąpi cię


wypatrując pierwszej z gwiazd, czemu w niebo gapię się
skoro stoisz tu tak blisko i obejmujesz mnie
więc gdy pytasz, co mi dać
setny raz odpowiem ci,
chcę od ciebie więcej ciebie,
więcej SKA i więcej reggae 


więcej ciebie
więcej reggae
więcej ciebie
więcej reggae
Z województwa warmińsko-mazurskiego przenieśmy się do Warszawy, a konkretnie do dzielnicy Jelonki. To właśnie tam, na warsztatach terapii zajęciowej, powstał zespół November Project. W mediach głównego nurtu (vide TVN, TVP 1) zwrócono na nich uwagę przede wszystkim ze względu na integracyjny charakter kapeli, jednak ważna jest tu głównie muzyka, bardzo dobra muzyka! Sam zespół mówi o niej "dziarskie regie", jednak oprócz reggae znajdzie się tutaj i ska, wystarczy posłuchać debiutanckiego albumu pt. Rastaferajna". Świąteczną propozycją November Project jest ubiegłoroczny singiel "Pastoregałka".



wesołych świąt
magią świąt pachnie tutaj każdy kąt
i każdy czuje, że zbliża się właśnie to
co sprawia, że wszyscy razem być chcą
na co czekamy grzecznie niemal przez cały rok 
pani choinka ze śmiechu trzęsie się
prezenty wkoło wesoło rechoczą
stary renifer znowu pozwolił na głowę sobie wejść
niesfornym bałwanom
Kilka lat temu w sieci pojawił się świąteczno-zimowy utwór Jamajskich Słowików, jednorazowego (zdaje się, że słuch o nim potem zaginął) projektu Piotra "Mista Pity" Zabrodzkiego (znanego z Cinq G czy Bandy Tre) i Tomka "Radikal Irie" Koncy (Cinq G, Transmisja). Ważne, że ten efemeryczny projekt pozostawił po sobie "Za oknami prószy śnieżek".



Nieco odleglejsze czasy to kaseta (ukazała się także płyta) pt. "...reggae'owych świąt", wydana w 1999 r. przez W Moich Oczach (obecnie Manufaktura Legenda). Tak o tej składance, nagranej poza jednym utworem w studio Radia Łódź w październiku 1999 r., pisał zin "Arlekin":

Z kolędami próbowano już wszystkiego. Przerabiano je na jazzowo, operowo, country'owo, punkowe, dyskotekowe itd. Najczęściej te eksperymenty szkodziły starym pieśniom niszcząc ich mistyczny /a tak!/ klimat. Może dlatego, że są one przeznaczone do domowego śpiewania. Tymczasem płytka "...reggae'owych Świąt!" okazuje się wyjątkiem od reguły. Może nie do końca, ale fakt faktem, że rytmy reggae potrafią dobrze współbrzmieć z czymś, co w końcu mieszka w całkiem innej kulturze. A przecież nie tylko kolędy są na tej płycie. Wydawnictwo jest dziełem kapel RAGGATTACK i JAFIA NAMUEL. Są też zaproszeni goście. Z utworów najlepiej wypadają "White Christmas" i "Hallelujah" /JAFIA NAMUEL/. Pierwszy mógłby być ozdobą wielu grudniowych list przebojów, drugi to kawałek kapitalnego, powolnego transu. Tyle, że to nie są kolędy... Z tych ostatnich najlepsze to "Oj, maluśki, maluśki"/RAGGATTACK i A. Krzywy/ oraz "Przybieżeli do Betlejem"/RAGGATTACK i Jarex/. W obu utworach widać szacunek do tradycji przejawiający się w dyskrecji z jaką podłączono do starych tytułów nowe rytmy. Największą wpadką jest "Wśród nocnej ciszy" /TRANSMISJA/. Ponury wokal i hałaśliwe rytmy calypso - Przekaźniki nawet nie próbowały zrozumieć tej pięknej, austriackiej kolędy. "Last Christmas" /RAGGATTACK/jest ciekawym eksperymentem formalnym, dowodzącym, że są w Polsce ludzie, którzy potrafią robić oryginalne covery. Ale to chyba nie na tę płytę... Cóż, pierwsze koty na pewno nie za płoty, ale mam nadzieję, że na przyszłe święta wydawnictwo "W MOICH OCZACH" przygotuje coś bardziej konserwatywnego. W dobrym tego słowa znaczeniu.
Jak wspomniano w powyższej recenzji, "...reggae'owych świąt" jest dziełem nieistniejącego już Raggattacku oraz reaktywowanego w 2006 r. zespołu Jafia Namuel. Wśród zaproszonych gości znaleźli się Jarek "Jarex" Kowalczyk (frontman Bakshishu i Tabu Duby), Transmisja (reaktywowana w zeszłym roku), Andrzej Krzywy (ongiś, jeszcze w latach 80., członek DAAB-u) oraz Paweł "Guma" Gumola (lider punkowej Moskwy).










W okolicach 2000 r. zespół braci Erszkowskich, czyli Galago (później Galago Band), zarejestrował materiał na płytę "Śpiewali mi ptacy", niestety album ten nigdy oficjalnie nie został wydany, podobnie jak i większość twórczości braci Galago. Na szczęście wszystkich tych rootsowych kolęd można posłuchać na facebookowym profilu młodszego z braci.

Kilku piosenek z tego albumu, a także rozmowy z Janem Erszkowskim można posłuchać w ostatniej "Strefie Dread", audycji prowadzonej przez Mirosława "Makena" Dzięciołowskiego na antenie Programu 4 Polskiego Radia. 


W 1992 r. ukazały się na kasetach dwie części "Reggae Christmas", wydane pod szyldem I & I (reggae'owy fanzin wydawany w latach 1991-1994). Kasety te stanowią zapis koncertu, który odbył się 21 grudnia 1991 r. w Wojewódzkim Domu Kultury w Piotrkowie Trybunalskim. Zagrały wówczas zespoły Koskoosh (Płock), The Rebels (Białystok), THC Habakuk (późniejszy Habakuk; Częstochowa), Reggae-neracja (Jastrzębie Zdrój), Amos (Warszawa), Trava Dub Band (Żory) i Jedna Siła. Całość miksował Robert Brylewski w studio Złota Skała. Całość można pobrać z bloga Polskie Reggae.



Wspomniane I & I ma także na koncie wydanie kasety "Świadomość Siedem" rzeszowskiego zespołu G'rassta (G'rassta Fari-oofy). Znalazł się na niej utwór "Trzech mędrców na wielbłądzie".

Kolejną, tym razem w całości świąteczną, pozycją I & I jest demówka częstochowskiego Natanaela zatytułowana "Westchnienie i dźwięk". Kaseta ta to koncertowe nagranie zarejestrowane na koncercie Reggae Christmas, jednak nie w Piotrkowie Trybunalskim, a 18 grudnia 1993 r. w Krakowie (w klubie Pod Przewiązką). Oprócz Natanaela zagrały wówczas zespoły: Credon (Kluczbork), Trava Dub Band (Żory), Dread Lion (Kraków), Usta Syracha (Dębica), Przyjaciele Wolności (Sosnowiec), Mystic Morning (Głuchołazy) i A Może Kwiatki Wyrosną? (Białobrzegi Radomskie).


Jedynym reprezentantem w 100% ska jest zespół Panna Marzena i Bizony. Dzisiaj tenże ansambl udostępnił na swoim youtube wariację na temat "Oj maluśki".


Także w zeszłym roku udostępnili adekwatny utwór, inspirowany pewną starą polską pastorałką.


Osobną kategorię, już zamykającą ten tekst, jest "YasMan'owy CeDeEr Świąteczny" wydany w 2005 r. przez Janusza "YasMana" Kusza (współzałożyciela łódzkiego Raggattacku). Na mixtapie tym znalazły się zarówno utwory rodem z Jamajki, jak i europejskie, w tym polskie (m.in. z wymienionej wcześniej składanki "...reggae'owych świąt".


Jeśli znacie inne polskie reggae (a może ska - bo tego, jak na lekarstwo), to piszcie na rudemaker@gmail.com! Szczególnie mile widziane są nagrania, które ukazały się na jakichkolwiek nośnikach (nieważne czy na kasetach, DVD czy CD). 


Tekst można przeczytać także na

sobota, 7 grudnia 2013

Świąteczne ska i reggae

Wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Wszystko wokół, w niektórych miejscach już od października, przystrojone jest świątecznymi ozdobami. Na Polsacie leciały już obie części Kevina (ewidentny falstart, no ale co poradzisz), a w radiostacjach prawdopodobnie – pewności nie mam, bo nie słucham – katowane jest "Last Christmas" duetu George Michael - Andrew Ridgeley, różne wersje "All I Want for Christmas Is You", "Jingle Bells", no może jeszcze jakieś nowe aranżacje polskich kolęd. 


Co zrobić, żeby pozostając w świątecznym klimacie, wciąż cieszyć się muzyką, którą tygryski lubią najbardziej? Trzeba tylko zadbać o odpowiednią oprawę muzyczną. Jaką? Kilka podpowiedzi - głównie ska, ale też trochę reggae i innych jamajskich brzmień - znajdziecie poniżej.



Najświeższą propozycją jest singiel wenezuelskiego Desorden Público. Zespół ten, legenda południowoamerykańskiego ska, w październiku tego roku postanowił wejść do studia i zarejestrować dwie piosenki: "Corre Caballito" (można jej posłuchać na soundcloud) oraz "El Año Viejo" skomponowaną przez Cresencio Salcedo. Singiel, zatytułowany "Desorden Público en Navidad", dostępny jest w bardzo ograniczonym nakładzie, będzie dodawany jako prezent przy zakupie płyty "Desorden Orgánico. Rarezas Acústica Vol. 1" w sklepie Aeromúsica.


Równie świeżą pozycją jest "Cosa xe 'sti cinbaneti?", czyli trzecia część "Des Canta Claus" weneckich ska-jazzmanów z zespołu Ska-J wydana przez Azzurra Music.









W zeszłym roku ukazała się "Aspro dal ciel", czyli druga część świątecznego cyklu SKA-J. Znajdziemy na niej 13 utworów, w tym "Rudolf dal Naso Rosso", "Dimentica il Natale" i "Last Christmas".

 

 


Także pierwszą częścią, wydaną w 2011 r., warto się zainteresować. Utworów z niej, m.in. "White Christmas" i "Silent Night", można posłuchać na stronie zespołu.




Skoro już wspomnieliśmy o Czerwononosym Rudolfie to trzeba wam wiedzieć, że on także był rude boyem. W zeszłym roku brytyjski The Downsetters wydał, nakładem Walt Jabsco Recordings, singiel pt. "Rudolph Was a Rude Boy".





Pozycją, już dość wiekową, w porównaniu chociażby z albumami Ska-J, jest wydana pod koniec lat 90. płyta "Christma-ska" The Toasters. Oprócz coverów, w klimacie tradycyjnego ska i 2tone, znalazły się tam także oryginalne kompozycje Bucketa i spółki.





Pozostając przy amerykańskich zespołach trzeba wspomnieć o Ska Santas i płycie z 2010. o - nie byli zbyt oryginalni - tytule "Ska Santas". Wśród 11 instrumentalnych utworów znajdziemy np. "Santa Claus Is Coming To Town", "We Wish You A Merry Christmas" i "Frosty The Snowman".



W 2009 r. świąteczną niespodziankę zrobił swoim fanom kataloński zespół The Pepper Pots. Wydał bowiem 3-utworowy singiel pt. "Waiting for the Christmas Light". Jak to wszystko brzmi można ocenić chociażby na spotify.




Również krajanie The Pepper Pots z zespołu The Penguins z okazji świąt przygotowali prezent w postaci singla, a nawet dwóch. Pierwszy z nich, "Singles 4 Christmas", jest sygnowany nazwą The Penguins i składa się z 2 piosenek - "White Christmas" (do którego nakręcono teledysk) oraz "Girl No Worries".




Drugi singiel, "RPX per Nadal", został nagrany przez Reggae per Xics, czyli powstały w 2010 r. projekt edukacyjny The Penguins. Znalazły się na nim 2 piosenki w języku katalońskim - "Nadal Blanc" ("White Christmas") i "L'extrnaya Joguina".


Oba single dostępne są, zarówno do odsłuchu, jak i ściągnięcia, na www.reggaeperxics.com/nadal/.

W 2011 r. także brytyjski The Selecter pokusił się o świąteczny prezent dla swoich fanów - singiel "Skank 'Til Christmas / A Christmas Fable".



W listopadzie 2010 r. wytwórnia Side One Dummy wydała świąteczną siódemkę "L.A. X-Mas". Na stronie B znalazł się utwór "Christmas Spirit of '69" projektu North Pole United, który utworzyli m.in. Jesse i Jeff z The Aggrolites. Na stronie A umieszczono "Does it Feel Like Christmas?" Nathena Maxwella & The Original Bunny Gangu, zespołu basisty Flogging Molly.




W 1996 r. niemiecki Grover wydał 7-calowy singiel "White Christmas / I Want A Girl" Derricka Morgana z Dr. Ring-Dingiem i The Senior Allstars.


Skoro już jesteśmy przy siódemkach to czas najwyższy na nagrania Alexandra Minto Hughesa, szerzej znanego pod pseudonimem Judge Dread. Nagrał on 2 single w świątecznym klimacie: "Christmas In Dreadland / Come Outside" z 1975 r. i "The Hokey Cokey / Jingle Bells" z 1978 r.






Także Buster Bloodvessel, lider Bad Manners, ma na koncie świąteczne nagranie. Na wydanej w 1989 r. epce "Christmas Time Again" znalazły się 4 piosenki. Na stronie A "Return Of The Ugly" i utwór tytułowy w wykonaniu Bad Manners, a na stronie B "Skinhead Love Affair" i "You Fat Bastard" projektu Busters All Star.




Jeśli mowa o świątecznych utworach grzechem byłoby nie wspomnieć o The Skatalites - żywej i - co ważne - wciąż żywotnej legendzie ska. Na początku lat 60. jamajski label Islam wydał siódemkę, na której znalazł się utwór "Jingle Bells Ska". Na stronie A zamieszczono natomiast "Twilight Zone" Lorda Inventora z towarzyszeniem Prince Buster's All Stars.


Jako ciekawostkę można wymienić płytę "A Reggae Christmas" nagraną przez... jazzowego saksofonistę Elana Trotmana.


Na koniec kilka składanek, których motywem przewodnim są bożonarodzeniowe święta. Część utworów powtarza się na różnych płytach, co nie powinno specjalnie dziwić. 

"Trojan Christmas Box Set" - absolutny świąteczny klasyk, trzypłytowa kompilacja z piosenkami takich artystów, jak Alton Ellis, John Holt, Desmond Dekker czy The Maytals.


"Reggae Christmas: 21 Christmas Classics Jamaican Style", na której znajdziemy chociażby The Gaylads, The Cimmarons i The Kingstonians.


"Reggae Christmas From Studio One" z The Heptones, Freddie McGregorem czy Tennessee Brown & the Silvertones.


"Christmas In Jamaica" - na kompilacji tej usłyszymy m.in. Jackiego Mittoo, The Wailers i Roya Richardsa.


"Children's Reggae Christmas" - kolekcja 20 utworów takich wykonawców, jak Horace Andy, Winston Francis, The Joe Gibbs All Stars, The Mighty Diamonds.


Jeśli do tego wszystkiego dorzucimy "Reggae Christmas" The Kingston International Reggae All-Stars, "Natty Christmas" Jacoba Millera, "Christmas Party Time In The Tropics" Byrona Lee and the Dragonaires, "Reggae Christmas" Joe Gibbsa, "The Reggae Christmas Hits Album" Johna Holta i inne okołoświąteczne nagrania to będziemy ich mieć powyżej dziurek w nosie.

Tekst ten pierwotnie ukazał się na RudeMaker.pl w zeszłym roku. Wciąż, po odpowiedniej aktualizacji i drobnym przeredagowaniu, jest tam dostępny. Kończąc wówczas "Świąteczne ska i reggae" trafiłem na miks "A Reggae Christmas" założonego w Malmö duetu Safari Sound. Można go znaleźć na ich soundcloud. Polecałem w 2012 r., polecam i teraz!




Jeśli znacie jakieś single/albumy/składanki, których tu nie wymieniono (zwłaszcza ska), piszcie śmiało na rudemaker@gmail.com lub na naszym facebooku.